Wszystko powoli wraca do normalności. W żółwim tempie. No nic. Zaraz idę do ortodonty.... ;/ Wczoraj było źle, ale dzisiaj trzeba już być normalnym, c nie? ;> Ten team nadal jest dla mnie wstrząsający i nie mogę się uspokoić [może to przez ortodontę?], ale dzisiaj jest dzisiaj i życie toczy się dalej. Koniec, kropka. Na razie dodam dwa, z ostatnio odnalezionych wierszy. ;3 Są dosyć stare, no nie powiem, jeden ma ponad trzy lata, a drugi kilka miesięcy... ;D
Wśród piasków mrocznej wieczności,
i ciszy starych pokoleń,
strażnicy stoją kamienni
z wysoko uniesionym czołem.
Milczenie zalega między nimi,
niestrudzenie pilnują tronu,
aż zajmie puste miejsce
dzielny mąż z koroną.
Przepowiedni słowa,
dziś są już zapomniane,
bo zniknęły w bluszczu okowach
zapisane nimi ściany.
Zamek stał się ruiną
a wraz z nim i sala tronowa,
lecz nadzieja ostatnia ginie,
że król ocalić nas zdoła.
Takie tam wymysły młodszej mnie. ;] Nie mogę uwierzyć, że minęło już tyle czasu... d; Okoo , to teraz następny wiersz. :>
W kinie widziałam dziś pewnego chłopca,
siedzieliśmy w jednym rzędzie,
|on cały czas czekał,
lecz na co- nie wiem...
Ja miałam bliskich,
a on był sam.
Nie widział mnie i innych,
nie zauważał przez cały ten czas.
Czekaliśmy razem,
tuż obok, może trochę dalej,
nie chciałam widzieć w jego oczach żalu,
gdy nikt nie nadszedł.
Cisza.
Chłopiec spuścił smutno wzrok
i odszedł w kinowej ciemności,
wyszedł na codzienny, zimny mrok,
nie zauważył tego nikt z publiczności.
Jest chłopcem, którego tak naprawdę nie ma,
nie znam sensu jego istnienia,
tajemnicą dla mnie jest jego imię,
nie wiem, co jego serce kryje.
Lecz ta sytuacja zrodziła pewne pytanie;
gdy będziemy musieli odejść,
czy jakiś ślad po nas zostanie?
Czy ktoś odwróci za nami głowę?
Oto moje dzisiejsze rozmyślanie...
Czasami mamy więcej wspólnego z całkiem obcymi ludźmi niż z najlepszymi przyjaciółmi... Nie dajmy się więc znieczulicy! Patrzcie na innych ze zrozumieniem... a może i Was ktoś zrozumie? :D
Piszcie co sądzicie, możecie mi tu nawet co nieco polubić... ;) Na razie się odmeldowuję!
Bye ! :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz